„OBRAZKI Z POLSKI”

 

LISTEK ZIELONY – POLSKIE OBRAZKI

 

 

 

Na leśnej polanie, listek rósł zielony

Zaszedł tam policjant, choć nie był proszony

Zaszedł tam policjant, choć nie był proszony

Namierzyli tą uprawę i zrobili wnet obławę

Teraz czeka na rozprawę pan plantator smutny dziś

Namierzyli tą uprawę i zrobili wnet obławę

Teraz czeka na rozprawę pan plantator smutny dziś

 

Po polskich ulicach, chodzi sobie gejek

I rozmyśla z czyjej, pupy zrobić lejek

I rozmyśla z czyjej, pupy zrobić lejek

Może tego, lub tamtego, kogo wybrać z grona tego

Bo w nim wielka tkwi ochota, by złomotać kogoś dziś

A jak w geju, jest ochota, swego szefa, też złomota

Czy pan szefie, kiedyś marzył, co się stanie właśnie dziś?

 

W lasku za kościółkiem, kukułeczka kuka

Dzwon na trwogę bije, proboszcz tacy szuka

Dzwon na trwogę bije, proboszcz tacy szuka

Pusta taca brak mszalnego, trzeba wysłać kościelnego

Trzeba wysłać kościelnego, i religii uczyć iść

Pusta taca brak mszalnego, trzeba wysłać kościelnego

Trzeba wysłać kościelnego, i religii uczyć iść

 

Choć po mszalnym flaszka, już pustkami świeci

Może nią ksiądz uczyć, seksu małe dzieci

Może nią ksiądz uczyć, seksu małe dzieci

Dzieci uczyć się nie chciały i rodzicom powiedziały

Policjanci go zabrali, gdzież religii uczy dziś?

Dzieci uczyć się nie chciały i rodzicom powiedziały

Policjanci go zabrali, gdzież religii uczy dziś?

 

Jeżydentka 06 luty 2015

 

6 thoughts on “„OBRAZKI Z POLSKI””

  1. it is totally incompréhensible, impenetrable for me !
    between .or with …. the green leaves stuck to the windscreen of the gay pastor who made whatever with children…I’m a bit lost :p
    it’s your voice , i suppose your drawing

Dodaj komentarz